Terapeuci

piątek, Listopad 4th, 2011

W dzisiejszych czasach, choć technika znacznie poszła do przodu, wciąż nie brakuje różnego rodzaju terapeutów, trudniących się medycyną niekonwencjonalną. I o dziwo, znajdują oni znaczne rzesze wiernych pacjentów, którzy przychodzą do nich z najróżniejszymi problemami. Niektórzy terapeuci rzeczywiście wierzą w to, że swoimi działaniami są w stanie polepszyć byt niejednej osoby, inni z kolei liczą tylko na zyski i sami nigdy w życiu nie poddaliby się terapiom, które sami proponują innym. Któż chciałby na przykład skosztować uryno terapii, która podobno pomaga na niektóre dolegliwości? Okazuje się, że są tacy terapeuci, którzy wcale nie brzydzą się polecać swoim pacjentom smarowanie się moczem czy nawet jego spożywanie bez względu na to jak bardzo kontrowersyjne i perwersyjne wydaje się takie postępowanie. Warto wspomnieć, iż to praktyków medycyny niekonwencjonalnej można zliczyć także osoby, zajmujące się hipnozą, podobno w taki właśnie sposób można wyzwolić u pacjenta wiele reakcji, mających na celu poprawę jego stanu zdrowia. Podobno takie sposoby działają, jednak oczywiście nie zostało to udowodnione naukowe, więc cała wiedza pacjentów opiera się na tym, co też twierdzi terapeuta. Ostatnio bardzo modni stali się terapeuci, którzy parają się akupunkturą czy też aromaterapią, bardzo ważne jest jednak nie tylko to, jak taki specjalista się zachowuje czy porusza, ale także to jak wygląda. Z pewnością jeśli nosi na sobie charakterystyczne, specyficzne wdzianka wielu pacjentów będzie o wiele bardziej skłonnych do tego, by uwierzyć w jego słowa i zapewnienia. Warto również wspomnieć o tym, iż bycie terapeutą to niezła fucha pod względem finansowym, jako że dochody takiego specjalisty mogą być naprawdę horrendalnie wysokie, zwłaszcza jeśli zajmuje się on nie tylko przeprowadzaniem różnego rodzaju terapii takich jak wspomniana akupunktura czy też uryno terapia, ale także rozprowadza wśród swoich pacjentów różnego rodzaju ziółka, które mają wspomóc leczenie. Takie preparaty nierzadko mogą osiągać bajońskie sumy, dlatego warto mieć się na baczności.

Miodolecznictwo

sobota, Styczeń 30th, 2010

Początki

Od zarania dziejów człowiek szukał możliwości i sposobów chronienia swojego zdrowia, a w przypadku zachorowania środków do leczenia. Przez wiele wieków były to wyłącznie naturalne, roślinne produkty lecznicze, które człowiek znajdował wokół siebie. Podglądanie natury, obserwacja szczególnie zwierząt żyjących w naturalnym środowisku, pozwoliło człowiekowi na zebranie wielu doświadczeń szczególnie z zakresu ziołolecznictwa. Wiek XIX i XX przynosząc wspaniałe odkrycia w zakresie diagnostyki i terapii chorób odsunął w cień dotychczasowe naturalne metody leczenia. Bujny rozwój chemii i związanej z nią farmakologii w tym ” cudu XX wieku – antybiotykoterapii” zafascynował człowieka do tego stopnia, że zapomniano o walorach leczenia naturalnego. Po 50 latach życie zweryfikowało jednak dotychczasowe poglądy powodując powrót do medycyny naturalnej. Autor książki ” Miód i produkty pszczele w profilaktyce i leczeniu ” stara się uzasadnić celowość włączenia do profilaktyki i leczenia współczesnego człowieka naturalnych produktów pszczelich.

Uzasadnienie apiterapii

Nie na zasadzie jakiejś odrębnej dyscypliny medycznej, lecz jako uzupełnienie dotychczasowych form stosowanej terapii. Wymaga tego bowiem z jednej strony potrzeba chronienia człowieka przed negatywnymi skutkami zdegradowanego środowiska naturalnego, głównie metalami ciężkimi, a z drugiej strony zmniejszenia polipmagmazji lekowej z jej terato- cancero- i akrgogennym działaniem. Słuszna więc wydaje się myśl Autora książki, by w większym niż dotychczas stopniu upowszechniać szczególnie wśród lekarzy naturalne metody leczenia i zapobiegania. Autor nie ogranicza się tylko do przedstawienia ogólnych walorów apiterapii, lecz w sposób przystępny i zrozumiały dla potencjalnego czytelnika stara się uzasadnić podstawy prewencyjnego i leczniczego działania preparatów pszczelich. Interesująca jest również sama konwencja przedstawienia treści książki. Duża doza czynników humanistycznych i ekologicznych wpływających na takie wartości ubarwia tematykę książki i powoduje że czyta się ją z zainteresowaniem, czy wręcz z zapartym tchem.