Archive for Styczeń, 2011
Refleksoterapia
niedziela, Styczeń 23rd, 2011Refleksoterapia
Według naturalnej, chińskiej medycyny na stopach znajduje się mapa wewnętrzna organizmu. Jak w lustrze odbija się na niej stan poszczególnych narządów, gruczołów i układów. Każdy posiada swój odpowiednik na stopach w postaci refleksów, których ucisk pozwala odzyskać dobre samopoczucie, uruchamiając mechanizmy samouzdrawiające organizmu.
Masaż refleksyjny polega na dokładnym ucisku i ugniataniu refleksów.
Naukowe badania dowiodły, że stopy są bardzo wrażliwą częścią ciała, znajduje się na nich 7200 zakończeń nerwowych. Każdy z nich łączy się z poszczególnymi narządami lub gruczołami. Ich ucisk zamienia się w impuls, który dociera poprzez nerwy do mózgu a stamtąd do określonego organu, pobudzając go do regeneracji. Refleksolodzy podkreślają że terapia nie sprowadza się jedynie do impulsów, ale również uwalnia energię przywracając jej swobodny przepływ w organizmie, przywracając mu równowagę. Stymulacja refleksów likwiduje blokady dróg przepływu energii, doprowadzając do procesu samoleczenia.
Każdy ból w stopach odpowiada konkretnej dolegliwości, a każdy ból w ciele człowieka znajduje odzwierciedlenie w stopach. Pierwszy zabieg nie należy do najprzyjemniejszych, ale ma właściwości lecznicze. Niekiedy pacjentowi pocą się dłonie lub odczuwa zmęczenie, po powrocie do domu z zabiegu mogą pojawić się odczucia podobne do przeziębienia jak stany podgorączkowe, dreszcze osłabienie, zaparcia lub biegunka.
Lewa stopa jest odbiciem lewej połowy ciała, prawa – prawe, narządy parzyste takie jak płuca czy nerki mają swoje refleksy na obu stopach. Nieparzyste na jednej, wątroba ma lustrzane odbicie na prawej podeszwie, serce na lewej. Jeżeli organ choruje, pracuje źle, ucisk na odpowiadający mu refleks będzie bolesny, po czym stopniowo, kiedy kolejne zabiegi poprawiają jego funkcjonowanie, ból ustępuje.
Niekiedy refleksy są schowane głęboko i pomimo złej pracy organu, nie odczuwamy dyskomfortu, ból pojawia się dopiero po kilku zabiegach, kiedy uruchomiony zostaje mechanizm naprawczy w organizmie.
Seanse pomagają także rozładować emocje i uporać się ze stresem, zrzucić nadmiar kilogramów a nawet złagodzić przebieg menopauzy. Niekiedy usuwają problemy z zasypianiem, szumy w uszach, trądzik, niektóre dolegliwości układu pokarmowego. Ulgę odczuwają osoby cierpiące na dolegliwości bólowe np. głowy, kręgosłupa, stawów, a także ze skłonnościami do kamieni żółciowych i nerkowych. Wspomagają organizm przy zwalczaniu różnych schorzeń np. neurologicznych, chorób nerek, jelita i żołądka, uciążliwych migren, alergii, zaburzeń hormonalnych na różnym tle.
Urynoterapia
niedziela, Styczeń 16th, 2011Urynoterapia
W tej metodzie leczenia ludzki mocz (najlepiej własny) jest używany jako lekarstwo. Ze względu na negatywne skojarzenia nie jest terapią często stosowaną, niemniej ma swoich zwolenników. Mocz może być stosowany zewnętrznie w przypadku ran, oparzeń, chorób skórnych, oczu, uszu, jamy ustnej i gardła. Stosowana jest także w kosmetyce, dla odmłodzenia i ujędrnienia skóry.
Niekiedy zalecana jest terapia polegająca na piciu moczu w połączeniu z dietą wegetariańską.
Ideologia urynoterapii opiera się na założeniu , że stan zdrowia człowieka zależy od jego energii życiowej, w czasie choroby organizm traci ją, jednocześnie wydalając substancje istotne dla prawidłowego funkcjonowania. Zalicza się do nich związki organiczne i nieorganiczne, sole mineralne, hormony, enzymy, witaminy, aminokwasy i inne pierwiastki. Spożycie moczu pozwala na zwiększenie tych substancji w organizmie, który może wykorzystać je w miarę potrzeby (jak powszechnie wiadomo najkrócej w organizmie utrzymują się witaminy, zwłaszcza odpowiedzialna za odporność witamina C). Prowadzi to do regeneracji organizmu, zachowania energii życiowej i zahamowania lub ustąpienia choroby.
Własny mocz stosuje się w takich schorzeniach jak AIDS, nowotwory (białaczka, przerost prostaty i inne), cukrzyca, otyłość, łuszczyca, opryszczka, egzema, astma, bronchit, choroby układu krążenia i serca, kręgosłupa, reumatyzm, artretyzm.
Zalecana jest w stwardnieniu rozsianym, gruźlicy, wrzodach przewodu pokarmowego, uciążliwych migrenach, nerwicach, przeziębieniu i w trakcie menopauzy.
Zależnie od choroby, urynoterapię stosuje się od kilku do kilkunastu miesięcy, bez stwierdzonych skutków ubocznych. Samodzielnie, bez specjalnych zaleceń można pić nie więcej niż pół szklanki porannego moczu dziennie, najlepiej rozcieńczony wodą lub z dodatkiem soku, jako profilaktykę np. w okresie epidemii grypy. Wewnętrznie stosuje się picie własnego, tylko świeżego moczu raz lub kilka razy dziennie, zależnie od rodzaju i stopnia schorzenia.
Przeciwwskazaniem jest odbywana chemioterapia, naświetlenia radioaktywne, przyjmowanie leków antydepresyjnych, psychotropowych, dużych ilości alkoholu, antybiotyków i środków przeciwbólowych. Przed rozpoczęciem urynoterapii warto skontaktować się z lekarzem pierwszego kontaktu.
Ziołolecznictwo
wtorek, Styczeń 11th, 2011Ziołolecznictwo
Metoda zwana także fitoterapią wykorzystuje substancje czynne zawarte w roślinach do leczenia różnego rodzaju dolegliwości.
Ze starożytnych tekstów możemy się dowiedzieć, że już tysiące lat temu anyż, miętę, rumianek i aloes stosowano w Mezopotamii i Egipcie, dobroczynne właściwości kamfory, korzenia żeń-szeń i rzewienia znali Chińczycy a mieszkańcy Indii do dziś są niezwykle przywiązani do leczniczych przypraw jak kminek, imbir czy goździki.
Współczesne badania naukowe dowiodły skuteczności wielu substancji zawartych w roślinach, na przykład salicyna z kory wierzby jest podstawowym składnikiem aspiryny. Związki te usprawniają działanie całego organizmu, regulują pracę narządów wewnętrznych, przyśpieszają regenerację komórek, usuwają toksyczne produkty przemiany materii.
Alkaloidy to substancje o charakterze zasadowym, słabo rozpuszczające się w wodzie, ich obecność nadaje roślinom gorzki smak. Kodeina zawarta między innymi w maku jest znanym lekiem przeciwkaszlową, kofeina z ziaren kawy zwiększa zdolności umysłowe i fizyczne organizmu, zmniejsza uczucie znużenia, teina z herbaty reguluje ruchy jelit i uśmierza ból, chelidonina w jaskółczym zielu znosi skurcze mięśni gładkich w przewodzie pokarmowym. Alkaloidy zawarte w rozchodniku obniżają ciśnienie tętnicze, pobudzają ruchy jelit, działają moczopędnie.
Innymi substancjami o działaniu leczniczym są aminy biogenne, antraglikozydy, azuleny, fenole i glikozydy fenolowe (arbutyna i fenolokwasy), flawonoidy, antocyjany, garbniki, glikozydy (w tym nasercowe zawarte w naparstnicy, konwalii i innych), gorycze pobudzające wydzielanie soku żołądkowego (krwawnik, dziurawiec, mniszek, piołun), karotenoidy, kumaryny (działanie przeciwzakrzepowe, rozkurczowe, przeciwgorączkowe, przeciwbakteryjne, przeciwgrzybiczne), kwasy organiczne, olejki eteryczne, pektyny, saponiny (ułatwiają odksztuszanie śluzu z dróg oddechowych), śluzy chroniące błonę śluzową układu oddechowego i pokarmowego (babka, lipa, nasiona lny, korzeń prawoślazu, żywokost).
Zioła są także bogate w sole mineralne, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Do makroelementów należą wapń, fosfor, magnez, sód, potas, chlor i siarka, mikroelementy to żelazo, miedź, mangan, cynk, kobalt, molibden, jod, selen, krzem, chrom, fluor, cyna i wanad.
Medycyna niekonwencjonalna
sobota, Styczeń 1st, 2011Medycyna niekonwencjonalna
Terminem tym można określić metody leczenia, nieakceptowane, lub uznawane w niewielkim stopniu przez medycynę powszechną, opartą na badaniach naukowych. Mianem tym określa się wszystkie terapie pozostające w mniejszym lub większym stopniu w opozycji do medycyny klasycznej.
Zalicza się do niej metody uważane przez większość lekarzy za bezwartościowe, jak i takie, których całość lub niektóre elementy zostały z czasem lepiej poznane i zaakceptowane przez główny nurt medycyny. Na przykład akupunktura ma swoje korzenie w wielowiekowej tradycji, jak wiele niekonwencjonalnych metod, ale już homeopatia czy bioenergioterapia powstały niedawno. Większość z tego rodzaju terapii opiera się w znacznym stopniu na wiedzy i przekazywanym przez pokolenia doświadczeniom lekarzy Starożytnych Chin, Indii czy Egiptu. Posiadają prawdopodobnie równą liczbę zwolenników i przeciwników. Mimo braku racjonalnych, naukowych dowodów na działanie medycyny niekonwencjonalnej Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) uznaje niektóre metody za wspomagające leczenie, a część zabiegów refunduje ubezpieczenie.
Ten rodzaj leczenia nazywany jest także medycyną alternatywną, holistyczną, komplementarną, ludową, naturalną lub paramedycyną. Do metod należą: akupresura (leczenie uciskiem, określonych miejsc ciała), akupunktura, apiterapia, aromaterapia (leczenie zapachami), bioenergioterapia, fitoterapia znana lepiej jako ziołolecznictwo, hipnoterapia, homeopatia, klawiterapia, chiropraktyka (leczenie poprzez manipulację kręgosłupem), radiestezja (z pomocą wahadełka), urynoterapia, metoda Aleksandra, Metoda Batesa, refleksoterapia, hirudoterapia (leczenie pijawkami) i wiele innych.
Należy do nich także Germańska Nowa Medycyna, opracowana przez niemieckiego lekarza Ryke Geerda Hamera, który twierdził, że wszystkie choroby z wyjątkiem zatruć, niedożywienia i urazów są powodowane przez konflikty biologiczne.
Medycyna alternatywna opiera się na holistycznym podejściu do człowieka, celem leczenia ma być zlikwidowanie przyczyny choroby, fizycznej lub psychicznej oraz powrót do stanu harmonii wszystkich układów organizmu ludzkiego. Dużą rolę odgrywa zarówno kondycja psychiczna chorego, jak i jego wiara w niekonwencjonalne metody leczenia oraz gotowość do zmiany trybu życia.